|
|
- (1) A teraz śmieją się ze mnie H7832, wiekiem H6810 ode mnie młodsi. Ich ojców H1 umieścić nie chciałem z psami H3611 przy mojej trzodzie H6629:
- (2) bo cóż mi po pracy ich rąk H3027, gdy siły H3581 ich opuściły H6,
- (3) wynędzniali H1565 z biedy H2639 i głodu H3720? Zrywają H6207 rośliny pustyni H6723, ziemi od dawna jałowej H4875.
- (4) Żywią się malwą H4408 i liśćmi krzewów H7880. Chlebem ich – korzeń H8328 jałowca H7574.
- (5) Społeczność się ich wyrzeka H1644, krzyczy się H7321 na nich jak na złodzieja H1590,
- (6) mieszkają H7931 na brzegu rzeki H5158, w jamach podziemnych H2356 i skałach H3710.
- (7) Między krzewami H7880 zawodzą H5101, stłoczeni, nocują H5596 pod cierniem H2738;
- (8) jak synów H1121 przestępcy H5036 i głupca wypędza się H5217 ich z ojczyzny H776.
- (9) A teraz jestem H1961 przedmiotem ich fraszek H5058 i tematem wesołych pieśni H4405,
- (10) brzydzą się H8581, omijają H7368 z dala, nie wstydzą się H2820 pluć H7536 mi w twarz H6440.
- (11) Cięciwę mą H3499 On zluźnił H6605, zwalił mnie H6031, wytrącił mi wodze z ust moich H7448.
- (12) Motłoch H6526 mi stanął po prawej stronie H3225, nogom H7272 mym odejść rozkazał H7971, na zgubne H343 skierował mnie drogi H734.
- (13) Zniszczył mą ścieżkę H5410, starał się H3276 o moją zagładę H1942, nie było żadnego sprzeciwu H5826.
- (14) Wszedł H857 poprzez wyłom szeroki H7342, wpadł H1556 jak zawierucha H7722.
- (15) Nagły strach H1091 mnie ogarnął H2015, jak burza porwał mi szczęście H5082. Uciecha H3444 minęła H5674 jak chmura H5645.
- (16) We łzach rozpływa się dusza H5315, zgnębiły mnie H270 dni niedoli H6040,
- (17) nocą H3915 kości H6106 me jak piec rozpalone H5365, cierpienie H6207 moje nie milknie H7901.
- (18) Suknia H3830 mocno do mnie przywarła H2664, szczelnie przylega tunika H3801,
- (19) gwałtownie do błota H2563 On mnie wrzucił H3384, podobny jestem do pyłu H6083 i piasku H665.
- (20) Ciebie błagam o pomoc H7768. Bez echa H6030. Stałem H5975, a nie zważałeś H995 na mnie.
- (21) Stałeś się dla mnie okrutny H393. Uderzasz H7852 potężną H6108 prawicą H3027.
- (22) Porywasz H5375, zezwalasz unosić wichrowi H7307, rozwiewasz H4127 moją nadzieję H7738.
- (23) Wiem, że mnie prowadzisz H7725 do śmierci H4194, wspólnego miejsca H1004 żyjących H2416.
- (24) Czy zniszczonemu H5856 nie podaje się ręki H3027? W nieszczęściu H6365 nie woła się o pomoc H7769?
- (25) Czy nie płakałem H1058 z innym w dzień H3117 smutku H7186? Współczuła z biedakiem H34 ma dusza H5315.
- (26) Czekałem H6960 na szczęście H2896 – a przyszło H935 zło H7451, szukałem światła H216 – a nastał mrok H652.
- (27) Wnętrze H4578 mi kipi H7570, nie milczy, bo spadły na mnie dni H3117 klęski H6040.
- (28) Chodzę H1980 sczerniały H6937, spalony od słońca H2535, powstaję H6965 w gromadzie H6951, by krzyczeć H7768.
- (29) Stałem się H1961 bratem H251 szakali H8565 i sąsiadem H7453 młodych strusiów H1323.
- (30) Ma skóra H5785 nad piec rozpalona H7835, a kości H6106 me – nad wiatr H2721 piekący H2787,
- (31) stąd gra mi harfa H3658 żałobnie H60, a głos piszczałki H5748 posmętniał H1058.
|